czwartek, 5 stycznia 2017

Grudniownik - Mission Accomplished


Sama w to nie wierzę! Kilka razy podchodziłam do grudniownika i... zazwyczaj kończyło się na planach. A tym razem udało się zacząć i... skończyć! Szczerze mówiąc, bałam się, że będzie gorzej: że mi się znudzi, że stracę zapał, nie będzie czasu, a wywołanie zdjęć sprawi tyle problemu, że poddam się mniej więcej w połowie. Ale skończyłam! I jestem z tego faktu niesamowicie dumna. Naprawdę! Zaparszam więc na duuużo zdjęć mojego grudniownika...




Motywacja i wsparcie - klucz do sukcesu

To chyba zasługa genialnej zabawy zorganizowanej w facebookowej grupie Family Portraits (warto tam dołączyć, bo w tym roku ekipa Family Portraits także przygotowała ciekawą zabawę!). W grupie codziennie pojawiało się kolejne hasło - to taki niby-kalendarz adwentowy. Dla mnie te hasła były inspiracją do tworzenia kolejnych grudniownikowych wpisów:




06.12. to oczywiście hasło PREZENTY

Tu wpis pod hasłem BLISKO, czyli tulimy się!

Tuż przed Wigilią - HELP!


SMASH - baza idealna!

Swój grudniownik postanowiłam stworzyć w specjalnym świątecznym SMASHu. Dorwałam cały zestaw w ScrapButiku (niestety w tej chwili nie jest dostępny). O ile do tej pory zachwycałam się tymi notesami, ale jakoś średnio z nich korzystałam, o tyle w grudniu przekonałams ie do nich na 100%. Prowadzenie grudniownika stało się świetną zabawą.

Dlaczego SMASH? Bo daje pełną dowolność formy! Mogą pojawiać się tu wpisy bardzo bałaganiarskie i kompletnie freestylowe:

Wyjazd do Łodzi

Pieczenie pierników

Kilka migawek z grudnia w przedszkolu Łobuza



Na innych stronach można stworzyć mini-scrapy:

Mój ulubiony złoty wpis - na genialnych stronach... 

I mini-scrap o czekoladzie

W SMASHu można też znaleźć strony przeznaczone do konkretnych notatek, jak na przykład ta, do spisania ulubionych świątecznych piosenek, czy wspomnień z mijającego roku:

Świąteczne piosenki

Wpis sylwestrowy z listą najfajniejszych odkryć poprzedniego roku

Tak naparwdę można tu bawić się formą, dodawać mnóstwo notatek, wycinać tylko fragmenty zdjęć. Wszystko jest dozwolone!

Lista odwiedzonych jarmarków świątecznych

Wpis okolicznościowy. Bo w końcu spadł śnieg!

A tu migawki z przedświatecznego wypadu na narty

Wspomnienie obejrzanego w grudniu filmu - nie moglo być inaczej "Łotr 1" zaliczony!

I wspomnienei ulubionych chwil Wigilii - mój relaks z książką i zabawa prezentami Łobuza!


Grudniownik - idealna rozgrzewka przed kreatywnym rokiem!

Powiem Wam, że dzięki temu projektowi znów zatęskniłam za papierem - za regularnym tworzeniem, za kolekcjonowaniem chwil w artystycznej, scrapowej formie. Tworzenie albumu sprawiło mi ogromną frajdę! A przy okazji stało się taką rozgrzewką do kreatywnie spędzonego roku.

Zakochałam się w formie, jaką jest SMASH. Myślę, że jeszcze się tu pojawi, choc wciąż nie wiem, w jakiej formie - pomysł z albumami tematycznymi (może jakiś podróżownik, wakacyjnik?) wydaje mi się najbardziej trafiony!

Zakochałam się też w formie, jaką jest Projekt Life - dokumentowanie codzienności. Tu jednak stawiam na formę albumu kieszonkowego. Plan jest taki, by prowadzić go reguularnie, tworząc tygodniowe strony. Pisałam o tym w poprzedniej notce o moich craftowych planach

Materiały wykozrystane do tworzenia grudniownika

Najfajniejsze jest to, zę do stworzenia tego grudniownika nie potrzebowałam wiele. Oprócz specjalnie w tym celu zakupionej bazy (w zesatwie z kilkoma SMASHowymi dodatkami) tak naparwdę korzystałam z produktów, które już wcześniej miałam:

A jak Wam poszło tworzenie grudniowników? Wytrwaliście? Pochwalicie się w komentarzu? 












2 komentarze:

  1. U mnie z Grudniownikiem nadal się kończy na planach, więc może za rok ;) Smashbooka mam w wersji z niebieskim grzbietem i uwielbiam go, chociaż ostatnio mało czasu mu poświęciłam. Muszę nadrobić. Świątecznej wersji wcześniej nie widziałam, ale jest piękna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na świąteczną wersję trafiłam przypadkiem, przy okazji jakiejś fajenj promocji w ScrapButiku. I sie zachwyciłam! W szufladzie mam jeszcze trzy inne, ale dopiero teraz mam na nie pomysł!

      Usuń