środa, 15 lutego 2017

Artjournal #1 "Mgła"



Artjournal jest chyba jedną z moich ulubionych form artystycznych. Być moze dlatego, że tworzę go tylko dla siebie i że ma podobać się tylko mnie? A może dlatego, że pozwala przenieść na papier emocje, które się we mnie gromadzą? Albo jeszcze dlatego, że jest takim poligonem doświadczalnym, na którym można wypróbowywać media, techniki? jedno jest pewne: bardzo lubie tworzyć kolejne wpisy w moim journalu. A fakt, ze w sieci pojawia się coraz więcej artjournalowych wyzwań niezmiernie mnie cieszy...


Pierwszy w tym roku wpis powstał z inspiracji na blogu UHK Gallery. Tym razem dziewczyny proponują tworzenie wpisów na kolejne, pojawiające sie co miesiąc tematy. Pierwsyz temat to...
MGŁA!

Kiedy to przeczytałam, od razu po głowie zaczęła chodzić mi piosenka, która dawno temu była piosenką mojego kursu drużynowych. Wiecie, że od tego kursu minęło już prawie 17 lat? Dużo sie w tym czasie zmieniło... Moja harcerska kariera nabrała rozpedu, a potem... Potem osiągnęłam już wszystko, co mogłam i chciałam osiągnąć. I... odeszłam, bo już nie widziałam dla siebie miejsca w tej organizacji. A przecież trzeba się rozwijać, prawda? Tego też mnie nauczyli na tamtym kursie. I na wielu kolejnych... Moja harcerska przygoda się skończyła, ale miłe wspomnienia zostały...


Mój journal powstaje na bazie Eco Scrapbooking. To tak zwany mediowy notes. Co prawda ostatnio zapragnełam notesu szytego, a nie bindowanego, ale ponieważ w szufladzie mam jeszcze takie dwa czyste, na razie postanowiłam wykorzystać je do końca. A potem? Potem się zobaczy... Jeszcze mam trochę czasu na poszukanie...
Oprócz tego trochę tu mediów. W większości 13arts (rainbow colours - mój absolutny faworyt!, do tego mikrokulki, gesso, gel medium) i pentart (mgiełki), które kupicie w sklepie Przyda-sie.pl


W założeniu wpis miał być w szaro-biały (bo taka jest przecież mgła), przełamany gdzieniegdzie zielenią i żółtym/pomarańczowym. Te akcenty kolorystyczne wynikają z tekstu piosenki, którą nuciłam, tworząc tę artjournalową stronę...

Poranna wstaje mgła
jej wstęgi kryje cień
warkocze ciemnych traw
i słońca jasnych plam

Chłód poranka krople mgły na twarzy
szum strumienia, lasu zapachy
nad puszczą wznosi się mgła
Wiatr poplątał znowu twoje ścieżki
zapomniałeś o urokach świata
łzy płyną gdzieś w letni mech

(...)
Ten blask nowego dnia
nadzieje nowe budzi...


4 komentarze:

  1. Zaskakująco,ale jakże wspaniale potraktowałaś temat.Bardzo podoba mi się rozmieszczenie akcentów.Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie, zupełnie inaczej, po swojemu... Skojarzenia z piosenkami to super sprawa, wychodzą z nich, moim zdaniem, zawsze świetne wpisy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie piosenki pojawiają sie bardzo często...
      A za miłe słowa dotyczące wpisu dziękuję...;)

      Usuń