wtorek, 3 stycznia 2017

Kilka słów na początek... i craftowe cele na ten rok!



Witajcie!
W końcu wzięłam się w garść i... ruszam z tym blogiem. Brakowało mi takiego typowo craftwego miejsca, gdzie mogłabym pokazywać swoje prace. Craftowania też mi brakowało. Po roku prawie całkowitej przerwy wracam - pełna energii i pomysłów! Mam nadzieję, że uda mi się Was troszkę zainspirować;)


Pomysł na bloga jest taki, że nie ma to być jedynie galeria moich prac. Owszem - to podstawowa funkcja tego miejsca. Ale chciałabym też, by były tutaj teksty o craftowaniu, o życiu carftoholika i recenzje: produktów, sklepów, craftowych imprez...




Oczywiście najbliższy mi jest scrapbooking i to na tej technice zamierzam się skupić. Jednak... nie tylko papierem człowiek żyje, a ja lubię próbować nowych rzeczy. nie wykluczam więc, że pojawią się tu też inne techniki...

Craftowe cele na ten rok:

Przede wszystkim chciałabym tworzyć regularnie. Wiem, ze czasem to trudne, ale jednak. Dlatego wśród moich craftowych celów znajduje się realizacja kilku projektów:

  1. Słoik na myśli - to pomysł zaczerpnięty z bloga collage cafe. Stworzyłam sobie słoik, w którym jest mnóstwo karteczek z róznymi hasłami. Co tydzień zamierzam wyciągać jedną z nich i tworzyć jakąś pracę inspirowaną wylosowanym tekstem. Forma pracy dowolna, choc podejrzewam, że najczęściej będzie to scrap, artjournal lub jakaś mniejsza forma. 
  2. 52 scrapy - w sieci popularne jest wyzwanie czytelnicze "przeczytam 52 książki w ciągu roku". Trochę je zmieniam i... zamierzam stworzyć 52 scrapy w ciągu roku. Czyli mniej więcej jeden na tydzień. Dużo? Mało? Zobaczymy. Trzymajcie kciuki, żeby się udało!
  3. Project Life - tak, tak... Nie wiem, które to już podejście. Ale teraz, po kursie Kasi z bloga worqshop.pl jestem mocno zmotywowana! I zamierzam regularnie tworzyć swój album. Jedna strona na tydzień. Mniej więcej... ;) Mam już drukarkę do zdjęć w domu, więc powinno pójść łatwiej. Postó z moim PL spodziewajcie się raz w miesiącu. Będę pokazywać hurtowo! 
  4. Święta przez cały rok - wiem, ze świątecznnie najlepiej tworzy się w grudniu. Tyle, że wtedy zazwyczaj nie ma czasu. A przecież przed Bożym Narodzeniem tyle jest proejktów do zrealizowania! Dlatego zamierzam w tym roku co miesiąc tworzyć coś z myślą własnie o Świętach: kalendarze adwentwe, dekoracje, kartki... 
  5. Wyzwania craftowe - uwielbiam takie zabawy! Dlatego chciałabym brać w nich udział. Co miesiąc w minimum pięciu. Uda sie? nie wybieram konkretnych stron czy blogów, bo nie zawsze wszystko nam pasuje... Ale pięć w ciągu miesiąca to chyba realna liczba, prawda?
  6. Udział w trzech imprezach/warsztatach - przynajmniej w trzech! Lubię takie keratywne spotkania. Mocno ładują baterie i... nakrecają do tworzenia. Kusi mnie łódź, kusi Poznań, oczywiście Katowice i Wrocław. Ale może macie jakieś inne propozycje?

Craftowe cele na styczeń

A co będę robić w styczniu? Jest kilka projektów, ktore chciałabym zrealizować w tym miesiącu. Po pierwsze: dokończyć Grudniownik. W końcu udało mi się go w miarę regularnie prowadzić. Wszystko dizeki motywującej akcji na grupie Family Portraits! Zostało mi dosłownie kilka stron do uzupełnienia, dlatego w najbliższym czasie możecie się spodziewać notki z dużą iloscią fotografii. Kilka zdjęć moich grudniownikowych stron możecie już oglądać na moim fanpage'u.

Oczywiście zamierzam stworzyć też jakieś drobne upominki dla babć i dziadka. Choćby to miało być tylko uzupełnienie większego prezentu. Kartka, może ramka (tym bardziej, że ostatnio znów zostali pradziadkami)? 

Stworzyć album dla siostry. Miałam go dać po urodzeniu przez nią dzieciątka. Czas był do połowy lutego, wiec się nie spieszyłam jakoś bardzo. Tyle, że Emilka zrobiła nam psikusa i... postanowiła pojawić się wcześniej! Muszę się więc sprężyć i w końcu ładnie oprawić. Całą ciążę i oczywiście te pierwsze dni Maleństwa... ;) Swoja drogą - gdzie można znaleźć fajne dzieciowe tekturki? Chodzi mi o jakieś napisy, jakieś fajne obrazki... Co polecacie? 

Hmmm... i co myślicie? Ambitne te moje plany, czy niekoniecznie? A jakie Wy macie pomysły? Planujecie coś, czy raczej idziecie na żywioł? 





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz